Obserwatorzy

niedziela, 26 lutego 2012

Popełniłam przestępstwo :)

   Popełniłam, popełniłam... Myślę, że popełniłam... Myślę, że przestępstwo... Myślę, że z punktu widzenia tych, kto fachowo zajmuje się sutaszem, to, co u mnie powstało - to przestępstwo. Znęcanie się nad najlepszymi uczuciami w/w fachowców. I co, myślicie, że okażę skruchę? A w żaden sposób! Się nie doczekacie!!! :D Półtora roku do tego dążyłam, dojrzewałam, cierpiałam. Dlaczego cierpiałam? Bo strasznie nie lubię udowadniać sobie, że czegoś nie potrafię zrobić. A tu właśnie bałam się, że nie potrafię. Ale nie popróbuję to się nie dowiem, tak? Więc popróbowałam.
   Uwierzcie mi: wszystko widzę. Wszystkie niedoskonałości, nierówności i niedociągnięcia. I pokornie proszę o wybaczenie: kolejny raz bardziej się postaram. Tak, tak, kolejny raz będzie! I to bardzo szybko! Na razie wykorzystałam zwykłe szklane perły i posrebrzane bigle-gwoździe. Jak się okazało, pierwszy kolczyk idzie dość sprawnie. Ale drugi... Mało mnie szlag nie trafił! Najtrudniejszym okazało się zrobić DWA JEDNAKOWE kolczyki! Ja cie!.. Ludzie, jak Wy to robicie??? Ale tak czy inaczej - mi strasznie się spodobało. Więc nawet nie próbujcie mnie zniechęcać :)
   Za tym zajęciem spędziłam sobotę. Parę dni przed tym zrobiłam coś takiego:

   Sama nie wiem co to: długie korale? krótkie, dwa razy owijane wokół szyi? długa bransoletka, którą można owinąć wokół nadgarstka z 5 razy? Ot, po prostu wypróbowałam wzór.
   Trochę wcześniej, jako prezent walentynkowy dla pewnej sympatycznej osóbki, powstało takie serduszko:

    To, co tam z góry sterczy (takie absolutnie nie psujące do całokształtu), to wcale nie zawieszka. To ja próbowałam pokazać, że w środku jest schowek na jakąś drobną biżuterię (albo liścik miłosny) :)

    Później została doszyta do niego zawieszka z kokardką, ale już nie było jak sfotografować.

   A teraz wiadomość bardzo przyjemna. Przynajmniej dla mnie. Dostałam słodką przesyłkę od Joanny

    Delikatne pudełko, piękna zawieszka i cały plik serwetek o szykownych wzorach. Pudełko okazało się akurat przydatne na moje sznurki, których JESZCZE nie jest zbyt dużo. Zawieszka już odnalazła swoje miejsce na drzwiczkach kuchennej szafki. Serwetki czekają...
   Joasiu, dziękuję Ci bardzo za wspaniałe prezenty!

   Chyba już zauważyłyście, że znów nazbierałam ogrom candy. Nie dziwcie się. Pójdźcie po tych linkach i zobaczycie, że osoba z tak chomikową naturą jak ja, nie miała żadnych szans, by im się oprzeć. Dobrze, że dziś niedziela, bo w niedzielę zasadniczo nie robótkuję. To miałam trochę czasu, by poszperać i powrzucać.

   Tak, coś jeszcze chciałam Wam pokazać... Aaa, no właśnie. Zima już się kończy (prawie), a u mnie we wspomnieniach zostanie ten oto bałwan:


  Był około 4 metrów średnicy i wysokości. Wieś Chytra, skrzyżowanie, przez które przejeżdżałam dwa razy dziennie. Teraz go już raczej nie ma :( Natomiast we wsi Olszyna na słupku płota siedział skulony z zimna człowiek. Ze śniegu, oczywiście. Niestety, właścicieli posesji nie było w domu, więc nie zdecydowałam się fotografować bez ich zgody (ach te ACTA!). A szkoda, bo widok niepowtarzalny! Którego raczej już nigdy nie zobaczę. No i jeszcze lisek na koniec. Był z 10 metrów przed samochodem, ale póki dostałam aparat i wyszłam...

   I na koniec chcę serdecznie podziękować wszystkim, kto wiernie mnie odwiedza, kto obserwuje i kto tylko się tu pojawił, kto swoimi komentarzami dodaje mi otuchy i chęci do życia i nowych poszukiwać. To dla Was wszystkich!

   Lekkiego Wam pracowitego tygodnia życzę!
   Pa!

32 komentarze:

  1. Piękne rzeczy robisz, miło podglądnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne to wszystko. Szkoda,ze tego człowieka nie sfotografowałaś, bo jeżeli siedział na płocie i nie wchodziłaś na teren posesji, a nie był nigdzie zastrzeżony( a nie sądzę ) to mogłaś, bo nie robiłabyś tego w celu komercyjnym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolczyki cudne i mogłabym takie nosić :) A bałwan mnie rozwalił:) Taki śmieszny ,rozjechany:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj świtanie wyszły te kolczyki ,skromnisia z Ciebie straszna :)
    wiem coś o tym jakie to trudne
    zrobiłam broszkę ,tak na próbę
    żeby zobaczyć co i jak i dość
    nie mam na tyle cierpliwości :(
    za to BRAWA dla Twoich kolczyków
    Serduszko urocze :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serducho jest przecudne! dziś trzymałam je w ręku! a "osóbka" do której zostało skierowane bardzo z niego zadowolona - naprawdę robisz piękne rzeczy..
      Dorota

      Usuń
  5. nie no ... nie żartuj... cudo zrobiłaś ! a powiadasz, że nie umiesz... ech Luda...
    fajnie, że doszła przesyłka
    miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo nie umiem! Nie widzisz, jakie one... kantowate? Jak by im kto boki natłukł :) I wcale nie przybiedniam się. Po prostu nie wybaczam sobie niedoskonałości, tak powiem, technicznych w swoich robótkach.

      Usuń
    2. Luda , Luda ...marudzisz jak kobieta w ciąży ... hihi
      boskie są i tyle ; co jak co ale ślepawa jeszcze nie jestem... jak piszę, że są śliczne to znaczy, że tak jest i ...basta !!!!

      Usuń
  6. Ja jestem pod wrażeniem kolczyków :) Tak jak piszesz najtrudniej jest zrobić drugą rzecz taką samą,ale Tobie wyszło super. Serduszko też śliczne i prezenty piękne dostałaś :)
    Bałwan to gigant dosłownie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepraszam bardzo ale chyba słoneczko przygrzało bo kolczyki są cudowne ! A te korale są uniwersalne można je nosić na różne sposoby ! Gratuluję ! Pozdrawiam i również życzę pracowitego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny ten sutasz i nie bądź taka skromna. Zresztą wszystkie dzieła cudne. A piękności od Joasi nie zazdroszczę, bo też dostałam. Pozdrawiam. Janeczka

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie widzę, żadnych niedociągnięć, a skoro Janeczka stwierdziła, że są bardzo ładne to już na pewno tak jest, bo kto jak to ale ona się na tym zna. A ja mówię,że dla mnie są cudne. Serducho gorące i piękne, a bałwanek pokaźnych rozmiarów. A lisek chodzi koło drogi, jak w piosence, reszty której nie lubię. Pozdrawiam cieplutko Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolczyki są przepiękne i w cudownym kolorze, a wiem ze to nie łatwe bo sama ostatnio zrobiłam coś sutaszopodobnego. No i te serduszka mnie urzekły, ehhhh i jak tak patrzę na te Twoje zdjęcia to tęsknię bardzo za rodzinnymi stronami i zawsze z Twego bloga z nostalgią wychodzę

    OdpowiedzUsuń
  11. Bałwan imponujący.
    Widzę, że i sutasz Ci się nie oparł. Zręczne dłonie i pełna pomysłów twórczych głowa, to cała Ty. Z przyjemnością ogladam Twoje prace. Pozdrawiam cieplutko w ten zimny czas.

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawde piekne te kolczyki! A serduszko slodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja niczego nie widzę - kolczyki są super! ;o) Serduszko przeurocze a bałwanisko niesamowite jeszcze takiego nie widziałam ;o)A i gratuluje przecudnych prezentów.
    Pozdrawiam z Suwalszczyzny! ;o)

    OdpowiedzUsuń
  14. Toż Ty zawodowy przestępca jesteś, bo kolczyki super!! KOrale także no i cudna niespodzianka:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. A mi się bardzo podoba przestępstwo popełnione przez Ciebie :) Oby takich więcej ;) Serducho skradło moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne sutasze naprawdę,serducho miodzio,a ten bałwan przypomina mi Shreka:)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam twoje zdjęcie w nagłówku , pamiętam jak moj starszy syn zobaczył pierwszy raz krowę i na całe gardło wrzasnął : Mamusiu , patrz ! Świnka! Ech .... Nie wiem dlaczego wszyscy się śmieli ;)
    Kolczyki , które zrobiłaś są śliczne ,wrodzona skromność przez Ciebie przemawia , jak pragnę zdrowia , o jakich niedoskonałościach piszesz ? Są śliczne ! Serduszko z sekretnym schowkiem też zasługuje na pochwały. Wszystko jest śliczne , zostań nałogowym przestępcom sutaszowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne kolce:) I nie marudź dziewczyno bo naprawdę wyszły fajne:))) Szkoda, że liska nie udało się z bliższej odległości uchwycić. Ale tak to jest z dziką zwierzyna;)

    OdpowiedzUsuń
  19. A nawet nie zauważyłam, że w serduszku schowek jest.. A Ty nie pochwaliłaś się =[
    Mi się koraliki spodobały ^.^ Z takim delikatnym odcieniem.. Abstrakcjonizmu?? Nie wiem, tak się kojarzą..

    Przypomniało to mi wieczór z Wowczikiem i Tobą, kiedy graliście na gitarze w Szczerczowo ;]

    A to w prezencie:
    http://www.youtube.com/watch?v=IDuMRqX2lXI

    OdpowiedzUsuń
  20. A, i jeszcze to:
    http://www.youtube.com/watch?v=3AlAU_E9gxI&feature=related

    OdpowiedzUsuń
  21. Hmm, ja sutaszowej biżuterii robić nie umiem, ale mam oczy i widzę, że kolczyki wyszły Ci bardzo udane :) A bałwan mnie zachwycił, hehe.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystko piękne, ale w kolczykach zadurzyłam się bez końca:)

    OdpowiedzUsuń
  23. kolczyki śliczne, a jeśli chcesz zobaczyć prawdziwe sutaszowe przestępstwo wejdź tutaj:)
    http://bizuteria-moniski.blogspot.com/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja ekspertem od sutaszu nie jestem. Pojęcia nie mam jak to się robi. Wygląda na trudne i skomplikowane. Tylko dla cierpliwych i wytrwałych.
    Ale jako laik w tej dziedzinie z całą odpowiedzialnością mówię, że kolczyki śliczne. Nie widzę żadnych niedoskonałości;) Życzę powodzenia w dalszych próbach!
    Serduszko też cudne!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. No i cieszę się, że nie okazałaś skruchy :))Cudniasta ta Twoja twórczość i tyle :)
    A bałwan-ufolud w dechę! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. pooglądałam sobie, poczytałam, zauroczonam :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Людочка,как жаль,что я по польски ни бум-бум...У Хельги я видела есть переводчик на другие языки,но,он к сожалению не работает на данный момент...Я слежу за его починкой,как только можно будет установить,дам знать...Мне было бы интересно почитать вас...Заходите ко мне на страничку,буду рада!

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie Ci wyszły te kolczyki :)
    U nas tej zimy nie było prawie śniegu . Więc mój syn był załamany bo nie ulepił ani jednego bałwana .
    Pozdrawiam Mili

    OdpowiedzUsuń