Obserwatorzy

czwartek, 25 lutego 2016

Do tulenia...

 

   Witam :) Dziś krótko i na temat ;) Rodzinka przytulaków. Miały iść do adopcji, ale Tajfun przywłaszczył je sobie na amen. Co wieczór bierze wszystkich do łóżka, i co ranek wynosi do salonu "przed telewizor" :) Chyba będę musiała robić i robić nowe, póki mu się nie znudzą.

   To jest Skitek. Dlaczego Skitek - nie pytajcie. Mysli Tajfuna, to myśli Tajfuna, nie nam, prostym śmiertelnikom, znać tory, po którym owe myśli wędrują :D





   A to Spaninka. Tez nie pytajcie :) Ani sekundy zastanowienia nie było. Ma dziecio jakieś skojarzenia, które ja dostrzec nie jestem w stanie :)




Skitek ze Spaninką, słodka parka :)
A to śpiąca Zaja, aniołek stróż dla maluszka.


   Wysokość laleczek to 35, 33 i 37 cm (bez uszek).

   Teraz mam propozycję zrobić figurki wrestlerów :O Kto nie wie, kim oni są, niech wprowadzi w wyszukiwarce WWE. Wszystko będzie jasne ;) Muszę pokombinować, jak to zrobić, by one były rozpoznawalne :) 

   A teraz Kochani zmykam. Boję się nawet pomyśleć o tym, jak to ja jutro będę wstawać :)
   Spokojnej nocki i miłego dnia :)

   Pa!

6 komentarzy:

  1. Urocze lale. A jakie duże! Nie dziwię sie ,że Tajfun je zawłaszczył.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne maskotki :-) Wcale się nie dziwię, że Twój synuś je zagarnął dla siebie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku, jakie słodziaki, "czuję" jakie milutkie.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Świetne ludki i króliś. Super przytulaki, też bym nie oddała:)
    Sprawdziłam WWE, bo nic mi to nie mówiło. Oj! Trudno będzie. Bardzo jestem ciekawa, jak sobie poradzisz, ale trzymam kciuki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. słodkie przytulanki, wcale nie dziwię się, że zostały w domu z Tajfunem, ja tez bym ich nie oddała:))

    OdpowiedzUsuń