Obserwatorzy

poniedziałek, 23 marca 2015

Wiosno, wiosno... :)

   ...ach, to Ty!

   Witajcie Kochani :) Już nawet przepraszać nie będę, a tym bardziej obiecać, że to już ostatni raz, że więcej tak nie będę, że... że... że... :)
   Czas pędzi, co ni rusz, to przyśpiesza. I czym to się skończy? Czy Wy też tak macie, czy to ja tylko taka "wyjątkowa"?
   Mimo, że idzie dzień za dniem niby szaro, rutynowo, to jednak "wewnętrznie" u mnie dużo się dzieje. Teraz jestem na etapie zauroczenia grupą Magia Podlasia na FB.  Ogrom przepięknych zdjęć! A że  ja zawsze lubiłam fotografować to, co widzę, to bardzo szybko tam się odnalazłam. Jeśli kto nie bardzo się obawia za swój czas, to radzę tam zajrzeć. Członkostwo nie jest trudne, przyjmują wszystkich, nie tylko tych, co na Podlasiu mieszkają :) No, i nowe znajomości zawarte :) Nowe wydarzenia czekają. A że mi totalnie ostatnio tego brak, to dla mnie to jak balsam :)

   Robótkowo, jak zwykle u mnie, nie zbyt obficie. Trochę jajeczek wielkanocnych (pojechały do Portugalii jako prezent wielkanocny, co nie może mnie, oczywiście, nie cieszyć )

   Kilka koników [nie]bujanych :D




   Porcja jajeczek w trakcie, jak i jeszcze jeden konik na zamówienie.

   Ostatnio wróciłam jeszcze  do jednej swojej pasji. Ile siebie pamiętam, zawsze śpiewałam. Na imprezach przedszkolnych, w szkole, na studiach, w Domach Kultury, w domu i na podwórku... Wszędzie! Nagrywałam nawet. Po pewnych zdarzeniach w życiu ze śpiewaniem mi odbiło. Długo to trwało. Ale zaczyna mi znów łaskotać w duszy :D No cóż, głos już nie ten, a i lata zaniedbania dały po sobie znać. Próbuję wszystko od nowa. Jeśli ma kto ochotę, może zajrzeć tu:

 
   Jest jeszcze tylko 6 nagrań :). Są po rosyjsku i są po polsku. Niestety, trudno znaleźć dobre polskie podkłady. Nie to że płatne, to jeszcze i jakość nie fontanna... No, ale się staram :)

   Dodam kilka fotek z nowymi znajomymi, żeby nie było to tak gołosłownie :)

   I na przekąskę troszkę przyrodniczych :)









    No, i co? Ano i znów znikam :) Nie wiem, na ile :) A może jednak da mi się bywać tu trochę częściej? Postaram się :)

   Pa Kochani! Dziękuję Wam z całego serca, że jednak nadal jesteście ze mną :)


11 komentarzy:

  1. Piękne te Twoje prace :) A wiem co mówię, bo jajeczka od Ciebie znowu zdobią moją komodę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czas pędzi coraz szybciej ,nie wiem jak to się dzieje ...
    szydełkowe dziergadełka super ,szczególnie koniki , ależ chciała bym takie potrafić zrobić...echh

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie martw się! Mi tez wiecznie za mało czasu, a planów i projektów tyle, że końca nie widać! Najważniejsze, że robisz to co lubisz, a widać to po Twoich robótkach i zdjęciach- piękne są!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Posłuchałam -spodobało mi się :)Wiele talentów posiadasz -gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne prace. Jeszcze nigdy nie dziergałam maskotek i zastanawiam się czy to się robi ściśle według jakiegoś schematu czy z głowy.
    Mnie też brak czasu ogranicza w blogowaniu i od pewnego czasu wpisów dokonuje tylko raz w miesiącu, i ciągle mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni.
    Pozdrawiam cieplutko Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszą robię z głowy. Czasem po kilka razy przerabiam. A potem już według tej pierwszej pozostałe.

      Usuń
  6. Nie mam FB,ale zdjęcia obejrzałam. I wsiąkłam!

    Poza tym robocza kobita z Ciebie !
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń